Dogi Kanaryjskie w Polsce


W latach dziewięćdziesiątych Dogo Canario znane były jeszcze pod nazwą Perro de Presa Canario. W tymże czasie zaczęły wzbudzać żywe zainteresowanie na całym Świecie. Zainteresowanie to nie ominęło również Polski mimo że rasa nie była jeszcze uznana przez FCI. Kiedy pierwsze egzemplarze tej wspaniałej rasy zawitały do naszego kraju nie było o nich wiadomo zbyt wiele i mało kto o nich słyszał. Niewiele było wiadomo również o ich charakterze, o tym jak powinny wyglądać i jakie linie hodowlane są najlepsze. Jednak hodowcy podjęli trud i postanowili wprowadzić tą rasę do polskiej kynologii. Nie było to łatwe gdyż z początku Związek Kynologiczny nie chciał rejestrować tych psów jako że wedle prawa taka rasa nie istniała. O ówczesnych Perro de Presa Canario mówiono iż to najdroższe „kundle” w Polsce. Jednak hodowcy, którzy sprowadzili te psy do Polski walczyli o ich prawo do pojawienia się na ringach i prawo do rodowodów, co w końcu udało się w roku 1998 czyli rok po wprowadzeniu rasy do Polski. Pierwsze psy zostały importowane ze Słowacji przez pana Artura Tomaszczyka z Gliwic – miało to miejsce około roku 1997. Juz rok później bo 12.07.1998 urodził się pierwszy miot w hodowli należącej do Krzysztofa Mrozowskiego pod przydomkiem „Przystań Abelarda”. Rodzicami tego miotu były psy przywiezione ze Słowacji: Yeyo de Maxorata po Don de Maxorata i Luna oraz Bety Hamigo po Sabio i Bisa. Od roku 1997 mieliśmy również pierwsze importy z Hiszpanii i Wysp Kanaryjskich co dobrze wróżyło rozwojowi rasy w Polsce. Pierwsze hodowle Dogów Kanaryjskich poza wymienioną wcześniej Przystanią Abelarda to: Xanti Land - Agaty Olejnik, Validus - , Dolina Rosy - Wojciecha Rosy, Mercator – Barbary Pałki, Presa Awangarda – Pawła Kasprzaka. Pierwszymi importami były:



Obecnie Polska hodowla Dogów Kanaryjskich rozwija się prężnie, a nasi hodowcy współpracują z hodowcami Hiszpańskimi. Polskie Canario odnoszą sukcesy zarówno na naszych jak i zagranicznych ringach – w tym na Wystawach Światowych, Europejskich jak i na ringach Hiszpańskich a więc w kraju pochodzenia rasy. Do naszych psów należy również wiele tytułów światowej rangi. W Polsce zostały między innymi takie tytuły jak:



Na ringach Hiszpańskich a więc w kraju pochodzenia rasy zaprezentowało się do tej pory kilka psów z naszymi przydomkami. Jako pierwszy pies z polskim przydomkiem został tam pokazany Cuco Xanti Land (Ch.Pl. Puntal de Vega Lagunera x Ch.Pl. Zw.Kl. Yaisa de Casa del Presa). Było to w grudniu 2000 roku w Alicante i Cuco startując w klasie otwartej otrzymał res. CAC. Kolejną wystawą hiszpańską na której pojawiły się polskie Dogi Kanaryjskie była Europejska Wystawa Psów w Barcelonie w 2004 roku. Zwycięstwo rasy zdobył Woo Doo Show Xanti Land (Ch.Esp. Tamaran x Ch.Pl. Zw.Kl. Yaisa de Casa del Presa) startujący w klasie Championów, z oceną doskonała i lokatą 4 przyjechała również Nega Wojtabreja Klub (Ch.Pl. Mł.Zw.Eur. Cuco Xanti Land x Tinta Xanti Land). Następnie we wrześniu 2006 roku z dwóch wystaw Międzynarodowych w León i Vigo (wystawa z punktem do Championatu Hiszpanii) z lokatami pierwszymi i ocenami doskonałymi przyjechała Parisienne de Presa Awangarda (Ch.Pl. Zw.Kl. Zw.Eur. Chuck Norris de Presa Awangarda x Dama de Presa Awangarda), która startowała w klasie młodzieży.


Rok rocznie rodzi się coraz więcej szczeniąt. Co jakiś czas również z kryć zagranicznych (Hiszpania). Dogi Kanaryjskie zdobywają coraz większą popularność a ich populacja w Polsce liczy już kilkaset sztuk. Powstają też nowe hodowle wśród których są również te realizujące ambitne cele i osiągające bardzo dobre wyniki. Niestety ceną popularności są również mnożące się w ostatnim czasie pseudohodowle mające psy wątpliwej jakości i równie wątpliwego pochodzenia. Dlatego tak ważne jest kupowanie psów ze sprawdzonego źródła i z rodowodem.


Przyszłość Dogów Kanaryjskich leży w rękach nas miłośników tej wspaniałej rasy: zarówno hodowców jak i zwykłych posiadaczy. To od nas zależy jak rozwinie się ta rasa i jaki kierunek obierze hodowla. Czy będziemy dążyli do psa dużego, czysto wystawowego, który podoba się publiczności czy może zachowamy niepowtarzalny wyraz tej rasy zarówno pod względem eksterieru jak i charakteru? Jak będzie pokaże czas...


Ewa Ziemska